Akcje i papiery wartościowe – sami odpowiadamy za siebie

Gra na giełdzie papierów wartościowych tak naprawdę przeznaczona jest dla ludzi o mocnych nerwach, ale nie tylko. Każdy człowiek może umieścić swoje pieniądze w akcjach bezpiecznych spółek ciesząc się z długoterminowych inwestycji oraz dochodów, które one obiecują w postaci wypłacanych dywidend. Niekiedy sięgają one 15 % wkładu inwestora. Zatem nie dość, że osoba może zarabiać na rosnącej wartości akcji, staje się inwestorem w wybraną przez siebie spółkę, to jeszcze otrzymuje wynagrodzenie w tejże postaci. Oczywiście nie wszystkie spółki wypłacają inwestorom dywidendy, ale większość. Zależy wszystko od rodzaju akcji. Oczywiście najlepiej inwestować w spółki skarbu państwa. Dla ludzi, którzy na giełdzie papierów wartościowych spędzają już dość sporo czasu i zapoznali się z jego mechanizmami, gra może być bardziej interesująca. Mogą analizować rynek i podejmować decyzję odnośnie lokowania pieniędzy w inwestycje długoterminowe i krótkoterminowe. Każdy człowiek, który zaczyna grać na giełdzie jest odpowiedzialny za swoje pieniądze, które może wypłacić w dowolnym czasie. Oczywiście taka forma inwestycji niesie ze sobą spore ryzyko, ale tutaj już samemu odpowiada się za swoje straty i zyski. Jest to normalny rynek, na którym rządzą prawa popytu i podaży, o czym także należy pamiętać rozpoczynając inwestowanie.

Z historii gry na giełdzie

Patrząc na historię powstania giełdy trzeba przyznać, ze u jej podstaw leży starożytny jarmark, na którym zaczęto dokonywać transakcji za pośrednictwem ludzi, którzy przybywali w imieniu kupujących lub sprzedających i pośredniczyli w wymianie. W ten sposób powstały podwaliny dla giełdy. Na tym rynku chodzi o to, że występują pośrednicy pomiędzy kupującym i sprzedającym. Rynek ten pozwala na dokonywanie sprzedaży i kupna na wielkie odległości bez konieczności przybycia w określone miejsce. Obecnie giełda jest miejscem w zaciszu domowym. Każdy inwestor lub gracz giełdowy zakłada swój portfel i otwiera konto maklerskie, za pomocą internetu dokonuje zakupu lub sprzedaży akcji i obligacji i w ten sposób zaczyna zarabiać. Tak naprawdę w świecie zaczynają funkcjonować zarówno wirtualne pieniądze, jak także papiery wartościowe. Każdy dokonuje zakupu, a wszelkie transakcje są zapisywane na jego wirtualnym koncie maklerskim. Można, zatem inwestować na giełdzie bez konieczności korzystania z pośredników. Do niedawna ważną rolę odgrywali spekulanci, którzy pośredniczyli w inwestowaniu, oczywiście nadal funkcjonują. Oni zajmowali się w imieniu klientów zakupem i sprzedażą, obiecując zawsze duże zyski, mieli także swoisty wpływ na kształtowanie cen akcji i innych papierów wartościowych. Oczywiście ceny te kształtują rozliczne czynniki.

Symulatory gry na giełdzie

Tak naprawdę każdy początkujący inwestor, który nie bardzo wierzy w swoje siły może rozpocząć od inwestycji wirtualnych na symulatorach giełd. Nie trzeba od razu być alfą i omegą w sferze inwestowania na giełdzie papierów wartościowych. Wszystkiego można się nauczyć, dzięki możliwości korzystania z symulatorów, na których każdy uczestnik otrzymuje wirtualne pieniądze i może grać na giełdzie, także wirtualnej, która stanowi zalążek prawdziwych inwestycji, ale te są symulacyjne. Zatem można się tego nauczyć, zanim zainwestuje się własne i realne pieniądze. Także rynek walutowy pozwala na chwilę obecną wejść do symulatorów inwestycyjnych i nauczyć się całej techniki ich obsługi, zanim podejmie się prawdziwe ryzyko. Jest to bardzo dobra alternatywa dla początkujących, którzy postanowią przenieść teorię w praktykę, ale z początku bez ponoszenia ryzyka. Dopiero, gdy nabierze się wprawy można rozpocząć własne inwestycje, te już bardziej realne. Nauka ta z pewnością się przyda. Pozwoli także uczyć się od najlepszych, którzy na rynku inwestycyjnym lub walutowym funkcjonują od dłuższego czasu. Tak naprawdę nie należy się bać. Trzeba pamiętać, ze wszystko zostało stworzone dla ludzi, a pieniądz nie jest po to, aby spoczywać w skarpecie, a po to, by nim obracać i pomnażać lub ewentualnie tracić.

Niekiedy wystarczy mieć szczęście

Czasami trafia się ślepy traf, nawet na giełdzie. Takim przypadkiem jest Microsoft, który wypuścił swoje akcje na giełdzie papierów wartościowych w celu pozyskania niezbędnej sumy pieniędzy na inwestycje. Ich akcje w tamtym czasie były bardzo tanie. Dla większości inwestorów była to spółka, która nie dawała dobrych rokowań. Nieznana firma, która chciała zająć się innowacyjnymi technologiami. O dziwo w Ameryce inwestycjami zajmuje się szereg ludzi. Od bogaczy do zwykłych ludzi. Jak się okazuje w większości przypadków akcje tej spółki zakupili przeciętni obywatele, którzy nie znali się na inwestycjach, a akcje były tanie. Po latach okazała się, że była to najlepsza inwestycja w ich życiu. Zatem całkowity przypadek, sprawił, że wielu ludzie zaczęło zarabiać wielkie pieniądze. Oczywiście inwestowanie w najnowsze technologie bywa ryzykowne. Jest to jedno z najbardziej groźnych posunięć, gdyż można dużo zarobić, albo stracić. Oczywiście nie zawsze musi to być wielkie ryzyko. Wystarczy dobrze rozeznać się w rynku i podjąć odpowiednie decyzje. Niekiedy inwestując niewielką kwotę pieniędzy można zarobić bardzo dużo. Jednakże w większości przypadków, można stracić. Jednak takie przypadki, jak ten potwierdzają fakt, że czasami życiem i grą na giełdzie rządzi przypadek i szczęście. Jednak trzeba pamiętać o tym, ze zawsze należy kierować się wiedzą.

Konto bankowe powiązane z kontem maklerskim

Coraz więcej banków oferuje dostęp do konta maklerskiego. Taką formę wybrała MBank, który jest polecany przez szereg inwestorów, a to w dużej mierzy ze względu na szybkość transferu. W przypadku grania na giełdzie papierów wartościowych jest to dość ważne, gdyż wiadomo jest, że stan spółek i akcji zmienia się niekiedy z minuty na minutę. Poza tym bank gwarantuje także uzyskanie kredytu na zakup papierów wartościowych. Konto banku będzie powiązane z kontem maklerskim, które każdy będzie samodzielnie sobie prowadził. Tak naprawdę kolejnym plusem są niskie opłaty prowizyjne za dokonane transakcje. W dobie internetu można grać na i inwestować na giełdzie bez konieczności wychodzenia z domu. Konto w tym banku, jak również maklerskie może każdy założyć bez zbędnych formalności związanych z przesyłaniem danych i opuszczaniem zacisza domowego. Konto jest dostępne dla inwestora przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Sam decyduje, kiedy pracuje i jak inwestuje. Zatem gra na giełdzie nie wymaga już większych wysiłków niż dawniej. Poza tym inwestor może cieszyć się tym, że transakcje przebiegają dość sprawnie. Musi oczywiście posiadać niezbędną wiedzę, która odnosi się do inwestowania. Jednak dla początkujących warto wybrać bezpieczne spółki i zainwestować pieniądze długoterminowo.

Juliusz Słowacki żył głównie z inwestowania na giełdzie

Z pewnością dla wielu może być zaskoczeniem, że jeden z wieszczy polskich, jakim był zapewne Juliusz Słowacki tak naprawdę nie utrzymywał się tylko z pisania książek i utworów literackich. De facto, gdy tak było z pewnością nie przeżyłby wielu lat w Paryżu. Jego głównym dochodem była giełda papierów wartościowych w owym mieście, do którego wyemigrował. Słowacki utrzymywał się głównie z inwestowania na giełdzie w papiery kolei żelaznej i jak się okazało miał do tego smykałkę, gdyż z roku na rok zarabiał coraz lepiej. Oczywiście nic by z tego nie wyszło, gdyby nie pomoc jego matki, która przesyłała mu pieniądze. Byłą kobietą dość zamożną, gdyż po śmierci męża także inwestowała swoje pieniądze w obligacje banków austriackich i rosyjskich, które przynosiły odpowiednie dochody. Słowackiemu na giełdzie powodziło się bardzo dobrze, niestety do czasu. Giełda paryska się rozwijała, niestety niestabilna sytuacja polityczna kraju doprowadziła do załamania jej rynku i wielkiej ucieczki inwestorów. W tamtym czasie Słowacki stracił dość sporo gotówki i wyszedł niemal na minusie. W tamtych czasach tak naprawdę nie było zbyt szybkiego dostępu do informacji i musiał polegać na tych otrzymanych od bankierów. Dlatego ucieczka była niemożliwa. Obecnie łatwiej jest przewidzieć krach i zabezpieczyć się przed krachem giełdowym.

Jeden z większych inwestorów na świecie.

Warren Buffett jest jednym z największych inwestorów na świecie oraz idolem i przewodnikiem po świecie inwestycji dla wielu ludzi. Kiedy zainwestował swoje pierwsze 10 tysięcy dolarów zarobił przy długoterminowej inwestycji 5 milionów dolarów. Zatem prze to posunięcie może nie z dnia na dzień, ale stał się milionerem. Jak się okazuje jego strategia inwestycyjna jest dość prosta. Oczywiście zakłada on już długoterminowe inwestowanie. Posługuje się kluczem, który ma na celu wynalezienie tanich spółek i zakupienie ich akcji. Oczywiście nie planuje czekać, aż rynek inwestycyjny je doceni i wtedy ceny akcji poszybują w górę. On po prostu liczy na to, że te spółki mają cały czas przynosić dochody, które z czasem będą się zwiększać. Wynika to z głębokiej analizy rynku. W ten sposób wpłacając niewielkie sumy może on zarobić naprawdę wielkie pieniądze. Oczywiście inwestor ten stał się jednym z sławniejszych na całym świecie. Obecnie wystarczy, że przedostaną się informacje, które mówią o tym, iż sam Warren Buffett zaintersował się akcjami jakieś spółki, to jej akcje zaczynają wzrastać. Jest to także wynikiem tego, że emocje inwestorów biorą niekiedy górę nad logikom. Gra na giełdzie opiera się także na tym elemencie, którym są sami inwestorzy mający wpływ na wartość akcji poprzez ich zakup lub sprzedaż.

Jak zmieniała się gra na giełdzie?

Gra na giełdzie papierów wartościowych zmieniła się przez lata. Niegdyś ludzie rozpoczynali na nowo otwartych rynkach, jak na przykład Juliusz Słowacki. Jednak musieli oni polegać na informacjach dostarczanych przez bankierów, którzy zajmowali się prowadzeniem takich inwestycji. Nie mieli bezpośredniego dostępu do informacji giełdowych, gdyż ich nie podawały żadne dzienniki, wszystko zależało od kontaktu z bankierami. Oczywiście inwestowanie zawsze wiązało się z ryzykiem. Z czasem rynek ten ewoluował i zaczęły być zamieszczane informacje w prasie. Niestety giełda wiąże się z dużą podatnością na sytuację państw, kryzysy oraz zachowania inwestorów. W ten sposób mamy w historii rozliczne krachy giełdowe, do których ogromu przyczynili się sami inwestorzy wpadając w panikę i sprzedając akcję. Każdy z pewnością pamięta czarny czwartek w Ameryce i masowe samobójstwa ludzi, którzy w jeden dzień stracili dorobek swojego życia. Obecnie dostęp do niezbędnych informacji jest dużo łatwiejszy. Wszystko dzięki internetowi. Ludzie sami dbają o siebie i swoje pieniądze. Prowadzą internetowe konta maklerskie powiązane z internetowym bankiem. Zawsze mają dostęp do informacji oraz możliwość podejmowania decyzji. Nie muszą korzystać z usług maklerów, czy bankierów i szukać gazet z odpowiednim dodatkiem.

Biedny i bogaty ojciec Roberta Kiyosaki

Robert Kiyosaki napisał książkę pod znaczącym tytułem bogaty ojciec i biedny ojciec. Tak naprawdę przeciwstawił sobie dwóch ludzie. Biednego, który całe życie pracował na etacie i wcale nie zarabiał małych pieniędzy oraz bogatego, który przez cały czas starał się robić pieniądze. Prawda była taka, że pierwszy pod koniec życia i tak był biedny, a ten drugi bogaty. Ukazuje, że inwestowanie wymaga od ludzi rozróżniania pomiędzy aktywami i pasywami i w ten sposób człowiek może dojść do umiejętności inwestowania nie tylko na giełdzie papierów wartościowych, ale w każdej dziedzinie życia. Podkreśla on także fakt, że tak naprawdę nie trzeba pracować na etacie i robić nie wiadomo ile czasu, aby mieć pieniądze. Wszystko zależy od wytrwałości i pomysłowości. Pokazuje rozliczne przykłady na to, jak w łatwy sposób można zarobić. Jednak wiadomo, że nie każdy człowiek rodzi się po to, aby zostać milionerem. Gdyby tak było na świecie nie żyliby biedni ludzie, którym nic się nie udaje. To jednak jak to możliwe, że ci mają. Jak się okazuje bogaty ojciec uczy, że najważniejsze jest panowanie nad emocjami. W inwestycjach trzeba kierować się logiką i rachunkami, a nie głosem serca i emocjami. Dlatego nieliczni są w stanie zarobić, gdyż trzymają nerwy na wodzy, a nie się im poddają. Każdy, kto planuje inwestować powinien poznać tą pozycję.

Czym są papiery wartościowe?

Na giełdzie papierów wartościowych dokonuje się kupna i sprzedaży właśnie ich. Jednak dla wielu sama nazwa papier wartościowy nic nie daje. Tak naprawdę dzielą się one na akcje, obligacje i wiele innych jednostek, które dają szereg uprawnień. Oczywiście każdy posiadacz akcji może ubiegać się o dywidendę, czyli udział w zyskach spółki, jak również o udział w zebraniach i staje się jakoby współwłaścicielem. Wszystko to jest jednak dokładnie przedstawione w posiadanym dokumencie. Papiery wartościowe zazwyczaj była dokumentami, ale obecnie są one dokumentami wirtualnymi, które zostają przypisane do określonego rachunku inwestycyjnego gracza. Papiery wartościowe dają możliwość do udziału w zyskach lub otrzymania określonej sumy pieniędzy po czasie wygaśnięcia umowy pożyczkowej. Zazwyczaj obligacje dają taką gwarancję, ze po pewnym czasie ich właściciel odzyska swój wkład plus dodatkowy procent, który był mu obiecany po określonym czasie. Obrót papierami wartościowymi, tak naprawdę stanowi obrót pieniędzmi, które przejmują spółki w celu poczynienia określonych inwestycji i rozwoju firmy, a akcjonariusze udzielają ich tych kwot. Oczywiście akcje te mogą ciągle wędrować i zmieniać swoich właścicieli w przeciwieństwie do obligacji, które kupuje jedna osoba. Na tym rynku można zarabiać i tracić, jak na każdym innym.